Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 213 297 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wakacje

środa, 10 sierpnia 2016 20:25

Wakacje mijają Kubie i nam bardzo szybko. Był wyjazd do kolegi, niedługi bo jednak protezka wymaga częstego  mycia zwłaszcza po wariacjach na wsi. Ale chłopakom wystarczyło, pograli w piłkę, na kompie, poganiali za kotami i... delikatnie zaczęli się nudzić, czego objawem były sms-y od Kuby do mnie "mama nudzimy się...". Dwóch chłopaków... niemal w tym samym wieku... znających się od urodzenia... na wsi... nuda???!!! No ale... w czasach komputerów, gdy opiekun po 4 godzinach siedzenia przy kopie mówi stop, nagle zaczyna się nuda.
Byliśmy też nad morzem, było fajnie, męcząco, ale wspominamy miło. Pogoda różna, 2 dni z deszczem, potem pogoda niezła, dwa dni Kuba się kąpał z tatą a ja przyzwyczajałam Maję do piasku i wody, do piasku się przyzwyczaiła do wody już nie zdążyła bo trzeba było wracać do domu. Po powrocie jeszcze był wyjazd weekendowy nad jezioro znów z kolegą Kuby i jego rodzicami, ognisko, kiełbaski itp.

Potem były urodzinki Mai a następnie Kuby. Kuba zaprosił kolegów i fajnie się bawili... gniotąc się wszyscy przy kompie oczywiście. Gdy zrobili sobie przerwę 15-minutową  na naszą prośbę to o mało nie rozgromili pokoju Kuby, a to był tylko kwadrans! Potem już nie narzekaliśmy na dalsze siedzenie przy kompie :) Nawet Maja dobrze się bawiła w towarzystwie Kuby kolegów, a jeden z nich uciął sobie z Mają pogawędkę co wyglądało przekomicznie i wyglądało jak najprawdziwsza rozmowa tyle, że w niezrozumiałym dla innych języku. Kolega ma młodszą siostrę, więc jakoś się z naszą młodą dogadał :)

Żeby nie było, że wakacje nam mijają tak pięknie i sielankowo to wspomnę o wypadku Kuby z ostatnich dni. Był to wypadek na hulajnodze, Kuba wciąż jeździ na hulajnodze, fajnie sobie wyćwiczył równowagę mimo jednego oka i niedowidzenia. Niestety ten jeden raz coś poszło nie tak i na prostym chodniku runął na ziemię obijając udo i co gorsza twarz. Było o półtora centymetra od nieszczęścia bo okulary się wygięły i część ze śrubką wbiła się niedaleko oka, jak go pozbierałam z ziemi i zobaczyłam dziurę w tym miejscu to mi się słabo zrobiło. Skończyło się na zbitym policzku i brwi i tej dziurce, która szybko się zasklepiła oraz na wielkim siniaku na udzie. Pędem kupiliśmy nowe oprawki bo tamte już się nie nadawały do użytku. Acha z tych pozytywnych wakacyjnych spraw to Kuba był jeszcze z kuzynką 2 razy w kinie. Kuzynka jest dorosła i fajnie się razem dogadują, więc takie wypady kino+pizza lub mcdonald są dla Kuby również fajną przygodą.

I jeszcze słowo o lekarzach oczywiście :)
Była wizyta u naszej okulistki. U Kuby stan oka nadal w takim samym stanie, zaćma duża i czekamy. U Mai nic nie ma na szczęście.
Byliśmy też u alergologa ostatnio. Od razu zrobiliśmy badanie z krwi dotyczące uczulenia na m.in lateks. Lekarka dedukowała, że może lateks był przyczyną reakcji uczuleniowej na banana 5 lat temu (reakcja krzyżowa banan + lateks obecny np. w gumce od spodni lub czymkolwiek innym akurat)  a także na balony w zeszłym roku. We wrześniu robimy testy wziewne bo od 2 lat nasilają się wiosną objawy typu swędzenie oczu, puchnięcie powiek i wzmożone kichanie. I uwaga, wielki wyczyn Kuby, wielki w moim odczuciu, bo Kuba bez oporu poszedł na pobranie krwi pierwszy raz od lat bez znieczulającego kremu Emla, spytałam czy da radę to powiedział z dziarskim uśmiechem "kto nie da rady, ja nie dam rady?" , rozmawiał sobie z pielęgniarką i poszło sprawnie i bez problemu. Mój zuch :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Wakacje!

piątek, 24 czerwca 2016 20:41

Doczekaliśmy się :)
Kuba dostał dyplom wzorowego ucznia, ma szóstki i piątkę z WF. Jesteśmy z niego przeogromnie dumni. Kuba jest zdolny, czasami leniuszek i trzeba do lekcji gonić ale wyróżnienie jest nagrodą za całoroczną pracę.
Wakacje Kubuś zaczął tydzień wcześniej od kolegów i koleżanek, a powodem było wstrętne choróbsko. Najpierw 2 dni męczyła biegunka, potem wydawało się, że się poprawia i kolejne 2 dni wymioty. Od wczoraj zaczął cokolwiek jeść, dziś już ma apetyt i robi mi listę co będzie jadł od przyszłego tygodnia (bo od przyszłego tygodnia doktor pozwoliła jeść normalnie :) ). Przez chorobę ominęły go urodziny kolegi, wyjazd na weekend do drugiego kolegi i wyjście z klasą do Mcdonalda ale obiecaliśmy nadrobić to co się da (Mcdonald). 
W tym roku jedziemy na upragnione przez Kubę morze. W zeszłym roku nie było szans ale i wtedy i teraz Kuba zasłużył sobie na zabawę i odpoczynek bo jest naprawdę kochany i mądry. Jedziemy oczywiście pociągiem.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Święta tuż tuż

poniedziałek, 21 marca 2016 10:17

Kuba odlicza dni szkoły bo od czwartku wolne a tu pędzą z nauką, kartkówki, dyktanda, obojętnie czy są rekolekcje czy pierwszy dzień wiosny, dzieci ani na chwilę nie zapominają, że nauka jest najważniejsza. Kuba pyta "kiedy święconka?" odpowiadam, że w sobotę święcimy pokarmy w koszyczkach a w niedzielę jemy święconkę, na to Kuba "jakbym pytał kiedy jemy to zapytałbym kiedy ŚNIADANKO, ja pytam właśnie o to kiedy z koszyczkiem idziemy", heh, mądrala :)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Przedwiośnie

czwartek, 10 marca 2016 9:21

Ferie minęły chorobowo, Kuba przechorował dokładnie 2 tygodnie, kaszel nie chciał tym razem odpuścić. Potem był miesiąc względnego spokoju (czyli smarki od czasu do czasu ) a od kilku dni znów kaszel :( Pogoda nas nie rozpieszcza, więc choróbska atakują. W szkole połowa klasy zasmarkana i kaszląca, więc to była kwestia czasu, kiedy  Kuba się zarazi, a potem zarazi siostrę.
W szkole nadal dobrze chociaż zaczęły się wymagania,  po dwie kartkówki w tygodniu, ze słówek i z mnożenia /dzielenia.  Na razie idzie dobrze ale już trzeba się przykładać i pomyśleć. Kubie marzą się już wakacje :)


Podziel się
oceń
2
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ferie

piątek, 22 stycznia 2016 21:07

Przepraszam za długą przerwę ale czas ucieka miedzy palcami a dzieje się tyle, że nie wiadomo za co się złapać.
Po kolei. Dzień przed przerwą świąteczną w szkole Kuba został potrącony przez kolegę na tańcach jakoś tak, że stłukł kolano. Jak po niego poszłam okazało się, że ledwie może chodzić. Przyjechał tata taksówką i zabrał Kubę do domu bo ja miałam Maję w wózku i nie miałam takiej możliwości. Byliśmy w ambulatorium chirurgicznym, zdjęcie rtg nie wykazało uszkodzenia, smarowanie, oszczędzanie i po dwóch dniach ból ustąpił, zaczął się za to ból w drugim kolanie  ???  Po świętach wizyta u chirurga i okazało się, że kolano zostało przeciążone, gdy Kuba oszczędzał tamtą bolącą nogę. A tak w ogóle chirurg stwierdził, że jak tylko Kuba wszedł do gabinetu to zauważył, że ma wadę budowy ciała, dotyczącą nóg właśnie. Nosz do licha, chodziliśmy do dwóch ortopedów, w tym prywatnie, nogi oglądali ze wszystkich stron i oprócz stwierdzenia, że nogi są długie to żadnych wad nie widzieli. Poszliśmy do specjalisty kolejnego, ten się przyłożył, obejrzał plecy, nogi, zmierzył, powyginał i stwierdził, że Kuba ma lewą nogę o pół centymetra krótszą, koślawe kolana ale jeszcze w miarę fizjologiczne to może być, ogólnie ma delikatne ciało, i ma ćwiczyć bo ma za mało ruchliwe stawy, może to być też przyczyna bolących stóp. Zalecenia to łaskotanie stóp, chodzenie na boso po szyszkach, żwirze itp., w domu na twardej podeszwie, ćwiczenia na kolana pokazał jakie, i ćwiczenia ogólne pajacyki, brzuszki itp. bo Kuba lubi pojeść a ruszać się nie bardzo. Ma też trzymać się prosto bo zaczyna się garbić. Zobaczymy czy ćwiczenia pomogą, oby choć trochę.
Teraz 2 dni przed feriami Kuba się rozchorował, na bal w piątek puściłam go na półtora godziny bo nalegał i chciał pochwalić się strojem, długo się nie poprawiało, więc znów odwiedziliśmy lekarza, kolejne leki i jeszcze kaszel nie przeszedł. W międzyczasie katar dopadł Maję i tu już gorsza sprawa bo niemowlak wiadomo meczy się z zatkanym nosem, 2 noce nie przespane, dni z marudzeniem bez przerwy, kapiącym nosem i załzawionymi oczami brrr... Ale już jest lepiej.  A jeszcze przedtem w sylwestra po południu pędziłam z Kubą do pediatry z wysypką na buzi bo wysypało go nagle i zwiększało się ciągle od ust coraz wyżej, lekarz potwierdził, że to alergia kontaktowa na balony bo Kuba uparcie od poprzedniego dnia dmuchał i spuszczał powietrze z balona, potem jeszcze pół miasta przebiegłam w poszukiwaniu czynnej apteki bo po 15-tej już zamknięte albo remanenty. Nudno nam nie jest na pewno :)
Kuba dostał piękne oceny na półrocze, 5 z niemieckiego i reszta 6 z pozostałych przedmiotów, łącznie z zachowaniem. Zuch :)


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Przedświątecznie :)

niedziela, 20 grudnia 2015 21:06

Witamy się po-mikołajkowo i przedświątecznie. 

Kuba ślicznie dziękuje Mikołajkowym Ciociom z LS za wymarzony prezent :) Był baaaardzo zadowolony i zaraz zabrał się do składania zestawu lego zaraz potem złożyliśmy wóz strażacki, nawet rózgą się wszystkim wokoło chwalił :)
Za tydzień święta i znowu prezenty, nawet brak śniegu nie zakłóca Kubie tego oczekiwania na wigilię i prezenty, on już planuje co w jakiej kolejności zrobi tego dnia, co zje, ile zje, potem będzie rozpakowywał prezenty, a następnie składał jak długo się da, bo oczywiście Gwiazdor został poproszony o kolejny zestaw lego ;)
W szkole już lepiej, Kuba spędza większość przerw w bibliotece lub czytelni, tam się czuje bezpieczniej, a i przyjemniej spędza czas, bo po mamusi zawzięty czytacz z niego :)
W poniedziałek byliśmy z obojgiem u naszej pani okulistki na badaniu kontrolnym. Kuba już całkiem dobrze znosi zakraplanie oka, to jego koszmar od samego początku, ale teraz już naprawdę szybko dochodzi do siebie. No i musiał pokazać młodszej siostrze jaki jest dzielny. Siostrę też pochwalił bo również szybko się uspokajała po kropelkach. Zaćma nachodzi, rady na nią nie ma żadnej, trzeba czekać, okulistka radzi, żeby jak najdłużej czekać z operacją aby uniknąć nawrotu. Czekamy. Kuba jeszcze jakoś sobie radzi w szkole, siedzi w pierwszej ławce, więc potrafi odczytać z tablicy to co trzeba. Gorzej jest z widzeniem na odległość, dobrze, że nadal jestem w domu i mogę go prowadzać do szkoły. U Mai do tej pory na szczęście nie ma oznak siatkówczaka.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jesiennie...

piątek, 09 października 2015 20:17

Jesień nadeszła szybciutko i od razu przyplątały się infekcje. Kuba kurował się przez tydzień, potem miał tydzień przerwy, a następnie znów zmagał się z kaszlem i katarem. Niestety sezon przeziębieniowy się zaczął, a Kuba po chemioterapii nadal ma kiepską odporność. Szczęście w nieszczęściu, że choroba ogranicza się tylko do kaszlu i kataru.

Po wakacjach Kuba dobrze radzi sobie z nauką i otrzymuje dobre oceny.

7-go października Kubusiasty przeszedł kolejną kontrolę oka we wrocławskim szpitalu. Zlecono komplet badań. Najważniejsze, że guzów brak, nie ma wznowy, nic się w tym kierunku nie dzieje. Zła wiadomość to ta, że zaćma narasta i bardzo przeszkadza. Pani profesor jednak chce operować Kubę najpóźniej jak się da, więc musi się biedak jeszcze pomęczyć. Przykro jest widzieć jak idzie korytarzem w szkole i rozgląda się tym jedynym okiem, które teraz ma tak ograniczone pole widzenia, Kuba zrobił się przez to bardzo niepewny, przestał wychodzić na podwórko szkolne z kolegami i nie lubi chodzić po korytarzu pełnym biegających dzieci i młodzieży bo niestety podstawówka i gimnazjum znajdują się w tym samym budynku. Jedno zderzenie ze starszym uczniem już Kuba zaliczył, efektem był duży i bolesny siniak na ramieniu. Nic dziwnego, że zrobił się teraz taki ostrożny.


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rodzinka w komplecie :)

środa, 02 września 2015 17:00

Od 20 lipca nasza rodzinka jest już w komplecie. Dołączyła do nas Maja. Kuba cieszy się z siostry, jest dla niej miły i bardzo pomocny.

Weekend niestety spędziłam z Kubą w szpitalu, przyplątał się jakiś wirus biegunkowy, Kubę bardzo bolał brzuch. Nie obeszło się bez kroplówek. Na szczęście choróbsko już pokonane.

Wczoraj Kuba zaczął nowy rok szkolny, poszedł do 2-ej klasy. Dziś odbyły się pierwsze lekcje. Już pod koniec wakacji Kubusiasty oznajmił, że chciałby wrócić do szkoły. Wakacje w tym roku nie były zbyt ciekawe jak dla niego, nie wyjeżdżaliśmy nigdzie, ponieważ czekaliśmy na narodziny Mai.

Spotkanie z kolegami było miłe i koledzy nie mogli się ze sobą nagadać.

Wrzesień obfituje też w kontrolne wizyty lekarskie.


Podziel się
oceń
4
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Wakacje tuż tuż...

czwartek, 11 czerwca 2015 6:35

Wakacje tuż tuż, Kuba czeka na nie z utęsknieniem. Wie, że w tym roku nigdzie nie pojedzie bo czekamy na pojawienie się siostrzyczki na świecie, ale cieszy się już z tego, że nie będzie musiał wstawać rankiem i iść do szkoły. Wczoraj w szkole o 17-tej odbył się na apel z okazji Dnia Matki i Ojca. Dzieci miały udany występ a my z przyjemnością obejrzeliśmy popisy naszego syna :) W sobotę w szkole jest festyn i też jakiś występ artystyczny będzie. Pogoda podobno ma być ładna to się pobawimy :)
W zeszłym tygodniu jechaliśmy pilnie do okulisty bo Kuba narzekał na swędzenie oczu, doktor stwierdziła, że wygląda to na alergiczne podrażnienie, jakieś pyłki prawdopodobnie, no tego jeszcze nie mieliśmy... Kropelki pomogły na szczęście i już sytuacja opanowana, dobrze, że długi weekend był akurat bo nawet w szkole by nie wytrzymał z tymi swędzącymi oczami.


Podziel się
oceń
7
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wycieczka

środa, 27 maja 2015 8:44
Kubusiasty był wczoraj na szkolnej wycieczce w Nowym Jaromierzu w wiosce indiańskiej . Mama kwoka jak zwykle myśli nie mogła na niczym skupić do czasu powrotu swojego Skarba, a Skarb nie mógł się doczekac aż wsiądą do autokaru. Przez okno mi machał i podskakiwał z radości, że już ruszają, cygan jeden...
Ale podobało mu się bardzo, piekli kiełbaski na ognisku, kupił sobie wisiorek czaszkę jakiegoś bizona lub coś w tym stylu, wrócił mega zadowolony, uśmiechnięty i śmierdzący dymem z ogniska  ;D Dziś też euforia go rozpiera bo w szkole organizują coś na Dzień Dziecka, Mc Donalda i kino, coś mi się obiło o uszy, ponoć już w piątek mają świętować :)

Podziel się
oceń
3
1

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


sobota, 10 grudnia 2016

Licznik odwiedzin:  66 747  

O mnie

Mam na imie Kubuś. Od września 2008 roku walczę z nowotworem oczu. W Polsce przeszedłem chemioterapię, która niewiele mi pomogła. Rodzice postanowili poszukać pomocy w niemieckiej klinice, gdzie zastosowano radioterapię. Niestety lewego oczka już nie dało sie uratować. Usunieto je we wrześniu 2009 roku. Teraz zamiast oczka mam protezkę, którą muszę wymieniać co 2-3 miesiące. Nie chcę stracić wzroku, kocham kolory, uwielbiam oglądać bajki, zbieranie patyków i kamyczków to moja ulubiona zabawa. Chcę widzieć.

MOŻESZ POMÓC KUBUSIOWI !

Darowizny można wpłacać na konta fundacji: CARITAS: Caritas diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ul. Kościelna 6, 65-064 Zielona Gó...

więcej...

Darowizny można wpłacać na konta fundacji: CARITAS: Caritas diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ul. Kościelna 6, 65-064 Zielona Góra, nr konta: PKO S.A. oddział w Zielonej Górze  24 1240 6843 1111 0010 6092 0286 koniecznie z dopiskiem działalność charytatywna CP-1632/2008 WPŁATY Z ZAGRANICY SWIFT(BIC): BPKOPLPW, NR KONTA - IBAN: PL07102054020000070200205716 koniecznie z dopiskiem: CP-1632/2008 Możesz też podarować Kubusiowi 1% swojego podatku, nr KRS 0000 22 68 18 z dopiskiem CP-1632/2008                     _____________________________________________________  Można też podarować 1 % dla Kuby w Stowarzyszeniu WARTO JEST POMAGAĆ, KRS: 0000 318521 z dopiskiem "Kuba Długosz", darowizny na dalsze leczenie można też wpłacać na konto Kuby w Stowarzyszeniu: BRE BANK 

21 1140 1850 0000 2096 6400 1004 ul.Bema 7/6, 65-035 Zielona Góra z dopiskiem Kuba Długosz.

schowaj...

Ulubione strony

Adres kliniki w Essen

KUBA NA YOU TUBE

Kontakt z rodzicami Kuby

PAYPAL

POPRZEDNI BLOG KUBUSIA

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Statystyki

Odwiedziny: 66747
Wpisy
  • liczba: 235
  • komentarze: 151
Galerie
  • liczba zdjęć: 7
  • komentarze: 3
Bloog istnieje od: 2407 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

 --------------------------------------------- Photobucket ----------------------------------------------------  ***************************************************  ---  ---- ------ ” ---------- ---------------  -------  -------- ------  ---  ------  -------  --- Julka ----------- -------------------------------------------  --------------------  --------------------  ----------------------------------------------  ----------------------------------------------------  ----------------------------------------------  ------------  ---- -------------------------------------------------  --------------------------------------------  -------------------------------------------------  -------------------------------------------  -------------------------------------------  ---------------------------

 ------------------------------------------ dodatki ------------------------------------------------- ---------------------------------------------------- Photobucket ----------------------------------------------------  ---------------------------------  -----------------------------------  ---------------------------------------  -------------------------------  ---------------------------------  --------------------------------------  -----------------------------------------  ------------------------------------------  ----------------------------------------

Marzycielska Poczta. Marzycielska Poczta. ------------------------------------------------