KUBA DŁUGOSZ WALCZY Z NOWOTWOREM OCZU

Archiwum: lipiec 2010

Już niedługo ;)

Upały troche zelżały, można wyjść na spacer bez szukania cienia. Podczas upałów Kuba wyjeżdżał z domu schowany pod parasolką i nawet nie miał zbyt wielkiej chęci, żeby dreptać samemu. No chyba, że zajechaliśmy koło fontanny, w której pluskały się dzieci, Kuba odważył się też zamoczyć stopy :) W piątek wielką frajdą było pobieganie po kałużach w kaloszach :)) Kubie dopisuje humorek, kilka razy d... czytaj dalej

Stan konta...

Dziś otrzymaliśmy wykaz wpłat z CARITASU, na koncie na dzień dzisiejszy jest 1 910 zł. Dziękujemy za mnóstwo podpowiedzi i linków w komentarzach :) czytaj dalej

Kilka słów...

Dziękuję za podpowiedzi w komentarzach :) W sprawie transportu nic nie da sie zrobić, Kuba jest leczony w Niemczech prywatnie, nie został tam skierowany przez polskich lekarzy, wręcz przeciwnie ordynator CZD twierdzi, że popełnilismy wielki błąd decydując sie na radioterapię w Essen, najlepszym wyjściem była podobno chemioterapia, przez którą Kubuś na naszych oczach marniał i uchodziło z niego ... czytaj dalej

Sytuacja finansowa

Sytuacja finansowa wyglada tak... Z konta Warto Jest Pomagać korzystaliśmy na bieżąco na wyjazdy i konto jest puste, natomiast w Caritasie nadal nie ma pieniążków z 1%, pieniążki z US zostaną zaksięgowane prawdopodobnie pod koniec lipca lub na poczatku sierpnia, podobnie jak w zeszłym roku. Tak wygladały koszty naszego pobytu w Essen podczas kontroli w czerwcu: paliwo - 1600 zł, koszt hotelu dl... czytaj dalej

Jest coraz lepiej :)

Można śmiało powiedzieć, że sytuacja z protezką Kubusia wróciła wreszcie do normy. Myjemy ją tylko raz dziennie, czyli tak jak powinno to wyglądać. Zmieniło się tylko to, że kiedyś druga osoba musiała trzymać Kubusiowi rączki, żeby przy wyjmowaniu i wkładaniu protezy nie wyrywał się i nie przeszkadzał a teraz mogę te czynności wykonywać bez niczyjej pomocy. Tylko z Kuby pomocą oczywiście :) Kub... czytaj dalej

Poprawa :)

Od wczoraj oczko Kuby wygląda nieco lepiej, już tylko dwa razy w ciągu dnia trzeba było myć protezkę. Oby to były oznaki poprawy. Kuba od dwóch dni zażywał frajdy w małym basenie, który napełnialiśmy wodą i stawialiśmy przed domem. Nawet nie przeszkadzało mu, że tuż obok jest chodnik a zaraz za nią ulica. Najważniejsze, że było dużo wody, w której można sie popluskać, poprzelewać i pochlapać ro... czytaj dalej

Rezonans nadal bez konsultacji

Nadal czekamy na konsultację wyniku rezonansu Kubusia, kolejka chyba jest długa, Aneta telefonuje co drugi dzień i na razie bez skutku. We wtorek spróbujemy dowiedzieć się czy udało się wreszcie porównać zdjecia.Portezka Kuby nadal wymaga częstszego wyjmowania i mycia, niezbędne jest też płukanie oczodołu, czekamy aż się wszystko unormuje. Kuba trochę zmęczony upałami, objawia sie to głównie mn... czytaj dalej